Test testera lamp do wzmacniaczy gitarowych Orange VT-1000
Autor: Maciej Żulczyk • 7 marca 2014
Maciej Żulczyk
Studio nagrań Pętla
Dostarczył
ARCADE AUDIO Sp. z o.o. ul. Galicyjska 2
32-091 Michałowice k/Krakowa
- Łatwy w obsłudze
- Imponująca lista przeprowadzanych testów
- Bardzo ogólnikowe informacje o wyniku testu
- Problem z powtarzalnością wyników
- Czasem błędne odczyty (kontrolka GOOD dla zużytej lampy)
Żyjemy w XXI wieku i faktem jest, że technologia muzyczna przepełniona jest nowinkami technologicznymi, a producenci prześcigają się w tworzeniu sprzętu audio zgodnie z myślą „nowe-lepsze”. Niemniej entuzjaści muzyki i dźwięku wciąż dostrzegą brzmieniowe zalety starego sprzętu, nieraz uznawanego za przedawniony czy wręcz archaiczny.
I tak sprawa ma się z lampami elektronowymi. Wiadome jest, że przesterowane brzmienie uzyskane ze sprzętu lampowego jest dużo bogatsze harmonicznie, pełniejsze i bardziej nasycone niż to ze sprzętu tranzystorowego. Lampy elektronowe, pomimo wieku tej technologii i wielu trudności wynikających z ich wykorzystania, wciąż posiadają rzesze miłośników - do tego stopnia, że zostają wykorzystane w sprzęcie wykraczającym poza wzmacniacze gitarowe czy basowe. Mowa tu choćby o high-endowych kompresorach studyjnych, mikrofonach, audiofilskich wzmacniaczach hi-fi czy nawet kostkach efektów z zamontowanymi lampami, pomagającymi uzyskać charakterystyczne i niezastąpione brzmienie klasycznych pieców gitarowych.
Zobacz nasz test video:
Pomimo tych zalet i niezmiennej pozycji na rynku sprzętu muzycznego, wykorzystanie lamp wiąże się z wieloma trudnościami. Są one podatne na uszkodzenia i degenerują się z czasem, od momentu pierwszego ich podłączenia. Są zawodne i zdolne paść w najmniej spodziewanych momentach, oraz praktycznie nienaprawialne - a nówki najtańsze nie są. Natomiast od ich odpowiedniego dopasowania zależy to, co najważniejsze: brzmienie.
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60625-min.webp)
Produkt wyjątkowy
Tu wkracza nowość od Orange - tester do lamp Valve Tester VT-1000. Jest to produkt unikalny na rynku - żadna firma nie wypuściła dotychczas małego, łatwego w obsłudze, przenośnego cyfrowego testera lamp, zdolnego szybko i automatycznie przeprowadzić szereg testów i dać czytelną ocenę stanu danej lampy. Daje w ręce gitarzystów, technicznych, serwisantów czy pracowników sklepów muzycznych niespotykanie proste, przydatne narzędzie do dopasowywania i poprawnej identyfikacji ich stanu. Orange, jako słynny producent wzmacniaczy gitarowych, wiedział co robi wypełniając tę lukę na rynku.
Sam pomysł wydaje się być strzałem w dziesiątkę - czas odkurzyć wszystkie stare lampy pochowane na dnach szuflad i zapomnieć o drogich testach przeprowadzanych wyłącznie przez specjalistów na wielkich maszynach. Pozostaje ocenić ile z tego to marketing, a ile prawdziwa przydatność.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60626-min.webp)
Miniaturowy i zgrabny
Nie da się zaprzeczyć, że produkty Orange naprawdę cieszą oko. VT-1000 to ładne, gadżeciarskie urządzenie o rozmiarze książki, w czerni z elementami nieodłącznego pomarańczu. W zestawie wysyłany jest oczywiście z instrukcjami oraz zasilaczem i kablem zasilającym - po wyjęciu go z pudełka i podłączeniu do prądu jest on natychmiast gotów do pracy. W porównaniu z dotychczasowymi machinami testującymi lampy, VT-1000 wypada naprawdę miniaturowo. Całość wykonana jest z grubej stali, a część główna mieszcząca właściwy tester nie dotyka podłoża za sprawą dwóch wysuniętych nóżek, zapewne aby uniknąć przegrzania.
Wszystkie (nieliczne) kontrolki i przyciski znajdują się z góry testera. Znajdują się tu trzy opisane cokoły (gniazda) na lampy: jedno 8-pinowe dużych lamp mocy, oraz dwa 9-pinowe (odpowiednio dla lamp typu EL84 oraz przedwzmacniaczowych).
![[img:4]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60628-min.webp)
Poniżej mieści się osiemnaście podpisanych kontrolek LED. Piętnaście z nich sygnalizuje wybrany typ lampy, progres testu oraz jego rezultat podany w wartości numerycznej (Matching Value, będący wypadkową wyników testów poszczególnej lampy, w szczególności tych dotyczących jej głównych parametrów). Pozostałe trzy prosto sygnalizują ogólny stan lampy i jej przewidywaną żywotność, jako Good (stan dobry), Worn (lampa zużyta, lecz dalej działająca) lub Fail (lampa nie nadająca się do użytku).
Poniżej znajdują się jedyne przyciski w urządzeniu: przycisk OK włączający tester i rozpoczynający test, oraz przyciski Lewo/Prawo, służące do wyboru typu lampy. Oto i cały panel kontrolny tego urządzenia.
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60627-min.webp)
Funkcjonalność: rodzaje lamp i przeprowadzanych testów
Tester VT-1000 przeprowadza wyczerpujący szereg testów, a wszystko automatycznie i cyfrowo za sprawą wbudowanych procesorów. Przyjmuje wszystkie najpopularniejsze rodzaje lamp (oczywiście pominięcie tych rzadziej stosowanych było nieuniknione). Obsługiwane typy wypisane są przy lampkach LED, zarówno w brytyjskim, jak i amerykańskim nazewnictwie. Są to:
- EL34 / 6CA7
- EL34L
- 6L6
- 6V6 / 6V6GTA
- KT66
- KT77
- KT88
- 6550
- 5881
- EL34 / 6BQ5
- ECC81 / 12AT7
- ECC82 / 12AU7
- ECC83 / 12AX7
- ECC99
- 12BH7
Jak widzicie lista jest długa i w miarę wyczerpująca, i powinna wystarczyć większości użytkowników. Co się tyczy testów natomiast, ich lista jest naprawdę imponująca, i sprawdza sporą większość możliwych wad i uszkodzeń lampy. Tester przeprowadza je automatycznie w ustalonej kolejności oraz, co logiczne, posiada nieco osobne zestawy testów dla osobnych typów lamp (dlatego ważny jest odpowiedni wybór typu przed rozpoczęciem testu).
![[img:5]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60638-min.webp)
Co niezwykle ważne, VT-1000 posiada szereg zabezpieczeń pozwalających dokonywać testów bez obaw o ogień, eksplozje i uszczerbek na nerwach i zdrowiu. I tak jednym z testów jest test „flashover” czyli test przeskoku/iskrzenia, gdzie zaaplikowany jest prąd 380V - jednak dzieje się to w obwodzie ograniczającym. Ponadto, tester zabezpieczony jest przed wykonaniem nieodpowiedniego testu dla nieodpowiedniej zamontowanej lampy - w tym przypadku rezultatem będzie jedynie natychmiastowe zapalenie lampki Fail. W niespełna jedną-dwie minuty VT-1000 najpierw rozgrzewa lampę, a następnie wykonuje takie testy jak:
- Test na anomalie napięcia żarzenia
- Test na przewodność czynną wzajemną
- Test jonizacji gazu
- Izolacja katody: wyciek
- Izolacja katody: zwarcie
- Test filamentu grzejnika: zwarcie
- Test filamentu grzejnika: otwarty obwód
- Test filamentu grzejnika: sprawdzenie tolerancji
- Wzmocnienie mocy
- Wzmocnienie napięcia
- Test siatki
- Łączony test na podwójne triody
- Emisja
- Wyciek międzyelektrodowy
- Zwarcie międzyelektrodowe
- Flashover (iskrzenie/przeskok)
![[img:6]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60640-min.webp)
Werdykt testów podany jest na dwa sposoby. Pierwszy z nich to ogólna ocena stanu lampy i jej przewidywalna dalsza żywotność (Dobra, Zużyta, Awaria), drugi natomiast to wartość liczbowa w przedziale 1-15, będąca wypadkową wyników z testów czyli obecności usterek i np. poboru mocy, ilości gainu, czy tego, jak szybko lampa zacznie przesterować sygnał.
Oczywiście znaczenie tej liczby nieco różni się dla różnych typów lamp, i jest przybliżeniem jej wydajności do spełniania swojej głównej funkcji. I tak lampy mocy są oceniane głównie pod kątem emisji, natomiast lampy przedwzmacniaczowe (jak np. podwójna trioda ECC83) - pod kątem wzmocnienia sygnału (gain’u) oraz dopasowania obu połówek lampy (preampowe ECC83 są podzielone na dwie osobne części). W tym przypadku, wynik podany jest zapaleniem dwóch lampek LED: migoczącą (reprezentującą lewą połówkę) i świecącą stale (prawą). Umieszczone są one przy odpowiednich wartościach dla danej z nich, natomiast ich odległość świadczy o ich dopasowaniu (bądź jego braku). Odległość większa niż 6 pól oznacza brak dopasowania i tym samym negatywny wynik testu (FAIL). Jeżeli natomiast po teście podwójnej triody zapali się tylko jedna z piętnastu lampek, oznacza to, że są one dobrze dopasowane.
![[img:7]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60641-min.webp)
Rezultaty są więc bardzo proste i czytelne, i pozwalają osobom nawet bez większej wiedzy o lampach czy elektronice w ogóle, na szybką identyfikację stanu ich sprzętu. Ponadto, pozwalają na zidentyfikowanie lamp pod kątem ich współgrania, co jest sprawą bardzo przydatną - od dopasowania lamp choćby w preampie decyduje ilość przesteru i brzmienie wzmacniacza. Poza tym, lampy mają tendencję do zużywania się w różnym stopniu przez różny okres czasu - tak więc nawet jeżeli w tym samym czasie zainstalowałeś ich nowy komplet, po kilku miesiącach ich stan może się drastycznie różnić, co z kolei może zakończyć się awarią... oczywiście w najmniej spodziewanym momencie.
Test! - jak działa i o czym informuje VT-1000
Czas przystąpić do części praktycznej. Przygotowanie VT-1000 do pracy trwa mniej niż minutę, zdobycie zestawu lamp o różnym wieku i stanie również nie było problemem. I tak, posiadając kilka różnych zestawów podzielonych na wiek i przeznaczenie, przystąpiłem do działania.
![[img:8]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60642-min.webp)
Pierwszym zestawem były cztery EL84 oraz cztery ECC83 wyrobu JJ Tubes, wyciągnięte z mojego Marshalla JCM 2000 (DSL 401) - zostały kupione jako nowe i w tym samym czasie zamontowane. Lampy te posiadam od jakichś trzech lat, a wzmacniacz był dość intensywnie wykorzystywany (jednak nie na szczególnie wysokich głośnościach). Co do jego brzmienia nie miałem zarzutów, chociaż dynamika i równomierne rozłożenie przesteru zaczynały spadać powoli, lecz zauważalnie.
Po podłączeniu testera pierwszą lampę umieściłem w odpowiednim cokole (w testerze nie może znajdować się więcej niż jedna lampa na raz!), przyciskami nawigacyjnymi wybrałem jej typ, i wcisnąłem OK. Lampki LED zaczęły odmierzać upływ czasu do końca testu - po około minucie czy dwóch otrzymałem rezultaty.
I tak lampy mocy EL84 wszystkie uzyskały identyczny wynik: dość wysoką wartość numeryczną 9 z 15 oraz dobrą ocenę stanu (Good). Natomiast przy preampowych ECC83 sprawa miała się nieco inaczej; lampy preampowe wykonują zazwyczaj najcięższą pracę i są najbardziej podatne na degradację i uszkodzenia. Tutaj wyniki różniły się nieco, jednak oscylowały wokół wartości 4-6, średniej oceny stanu (Worn) oraz różnicy w dopasowaniu wynoszącej 1, maksymalnie 2 stopnie. Według Orange, takie wyniki mówią, że czas wymienić lampy!
![[img:9]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60643-min.webp)
Następnie sprawdziłem podobny zestaw, jednak dużo starszy: 4 x EL84 (Mazda) i 4 x ECC38 (Marshall) - w nie pierwotnie wyposażony był wspomniany wyżej wzmacniacz. I znowu, rezultaty były spójne, choć gorsze dla EL84 (średnio 5/15, stan średni), natomiast kiepskie i zróżnicowane dla ECC38 - jedna uzyskała wynik FAIL po około połowie testu, trzy pozostałe mieściły się w przedziale 3-5 punktów z mocnym niedopasowaniem połówek, sięgającym 3 stopni.
Ponadto, sprawdziłem kilka pożyczonych mi lamp EL84 i 6L6 (Mesa, Sovtek, Tung Sol) - wyniki były zgodne z przewidywaniami właścicieli: kilka uszkodzonych (Fail), reszta w przeciętnym stanie.
Na końcu stwierdziłem, że w celu weryfikacji powtórzę testy dla pierwszej wspomnianej grupy - wyniki EL84 pozostały niezmienne, natomiast ECC83 różniły się nieco od pierwotnych. Tym razem wypadły one nieco lepiej, a oceny były bardziej spójne. Mowa tu jednak o minimalnych różnicach, rzędu jednego punktu/stopnia. Natychmiast skonfrontowałem to z informacjami od producenta - Orange na wstępie informuje o możliwych drobnych wahaniach, szczególnie w przypadku podwójnych triod, zaznaczając przy tym, że na spójność wyników duży wpływ mają warunki zewnętrzne jak temperatura, wilgotność oraz fakt, czy lampy były używane niedawno.
![[img:10]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60657-min.webp)
Jeżeli o mnie chodzi, wyniki były satysfakcjonujące i informatywne - moje przeczucia co do pogarszającego się stanu obecnych lamp preampowych (JJ Tubes) zostały potwierdzone (rośnie ich zużycie i wewnętrzne niedopasowanie i chyba czas na wymianę), natomiast testy poprzedniego zestawu (Mazda/Marshall) potwierdziły słuszność ich natychmiastowej zamiany.
Muszę jednak wspomnieć, że doszły mnie słuchy o uzyskiwaniu błędnych wyników przez innych testerów: lampy hałaśliwe, szumiące, bądź nawet mechanicznie uszkodzone i wyraźnie klekoczące w środku nieraz otrzymywały dobre oceny. Warto w takim razie powiedzieć...
...Czego nie testuje VT-1000
Odpowiedź na to, a tym samym na fakt uzyskiwania dobrych ocen przez lampy uszkodzone, jest prosta: VT-1000 nie testuje hałasu własnego ani brzmienia lampy, jak i faktu generowania niepożądanych dźwięków przez wibracje mechaniczne (ang. Microphonics). Testy VT1000 są czysto elektroniczne i przeprowadzone cyfrowo i nie można spodziewać się, że mikroprocesor odpowiedzialny za generowanie i interpretację napięcia testowego zidentyfikuje poluzowane części bądź mechaniczne uszkodzenie.
![[img:11]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60660-min.webp)
Zresztą powiedzmy sobie szczerze, czy do tego typu testów naprawdę potrzeba cyfrowego urządzenia? Od tego chyba mamy uszy (i ręce). Jeżeli lampa okropnie hałasuje i jest wyraźnie uszkodzona... jest to chyba wystarczający sygnał, że należy ją wymienić. Niemniej rozumiem zdziwienie tych, którzy testując wyraźnie wadliwy element, otrzymują zielone światełko bardzo dobrego stanu.
Ponadto, VT-1000 nie informuje o dokładnych rezultatach testów, ani o tym, gdzie lampa wypada lepiej a gdzie gorzej. Byłaby to funkcja na pewno przydatna, ale jej obecność odbiłaby się na rozmiarze, cenie i obsłudze jednostki - a pamiętajmy, że VT-1000 to w zamierzeniu łatwy i przenośny tester do szybkiego sprawdzania i porównywania
Podsumowanie
Trudno jest jednoznacznie ocenić produkt taki, jak VT-1000, jego przydatność bowiem zależy od sytuacji oraz osoby, która zdecyduje się na jego kupno. Przewidywałbym, że pracownicy sklepów muzycznych oraz serwisanci instrumentów i wzmacniaczy, jak i techniczni gitarowi na koncertach i trasach, na pewno odczuliby korzyści jakie niesie taki tester. Jak na polskie realia nie jest to jednak tani sprzęt i cena ponad 1.700 złotych na pewno odstraszy niejednego wielbiciela lampowego brzmienia.
W czym najlepiej sprawdza się VT-1000? Na pewno nie jest to detaliczna analiza. Sprzęt ten idealnie nadaje się do szybkiego sprawdzenia stanu twoich lamp oraz - przede wszystkim - ich spójności i doboru względem stanu. To akurat mocna strona tego produktu, jako że to właśnie odpowiednio dobrane pod względem mocy, gainu i zużycia lampy decydują o brzmieniu wzmacniacza.
Moim zdaniem firmie Orange należy się pochwała za stworzenie dobrze przemyślanego i zaprojektowanego sprzętu, nieobecnego dotąd na rynku i stanowiącego świetne rozwiązanie dla wielu entuzjastów klasycznej technologii. Wraz z DIVO OV4, zestawem do samodzielnego biasowania i zarządzania lampami, tworzą świetny zestaw do kontroli i konserwacji tych części.
![[img:12]](/img/artykuly/zdjecia/orange-amps-vt1000-valve-tester-60666.webp)