
Marek Korbecki
Muzyk, realizator nagrań i dźwięku live
Korg NTS-4 - mikser niejedno ma imię… i gabaryty!
Wyobraźmy sobie następującą – bynajmniej nie nierealistyczną – sytuację: udało nam się wygospodarować w mieszkaniu kąt, w którym powstać ma nasza pracownia twórcza. Mamy już komputer, jakiś klawisz, bit maszynę, a nawet interfejs audio i monitory, ale… Przydałby się jeszcze jakiś mikser, jednak miejsca na biurku wystarcza już tylko na postawienie puszki Red Bulla. Co począć? Odpowiedzią na tak kłopotliwe pytanie może być nowa propozycja Korga – analogowy mikser NTS-4. Jest ona jednak skierowana głównie do tych, którzy czują w sobie choć odrobinę zewu Adama Słodowego - kojarzycie tego gościa?
NTS-4 jest czwartym urządzeniem w rodzinie Nu:Tekt. Mikser jest bowiem dostarczany – podobnie jak jego poprzednicy - w postaci zestawu DIY (ang. Do It Yourself, czyli zrób to sam) do samodzielnego złożenia. Dobra wiadomość jednak jest taka, że nie trzeba niczego lutować, zatem poradzić sobie z tym zadaniem powinien każdy, nawet ten, kto nie wie, jak poprawnie – i za który koniec - trzymać lutownicę. Jak zapewnia producent, cała procedura montażu nie powinna trwać dłużej, niż kilka minut. Co więc otrzymujemy, gdy uda nam się złożyć wszystko „do kupy”?
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/KORG-NTS-4-1-org-1.webp)
Po zmontowaniu otrzymujemy naprawdę kompaktowy mikser, który przyda się nie tylko w tej naszej domowej pracowni, ale też w wielu innych sytuacjach.
Urządzenie oferuje nam sześć kanałów, z których każdy wyposażony jest w dedykowane przyciski Cue i Mute. Podobnie jak ma to miejsce w mikserach DJ-skich, pierwszy przycisk kieruje sygnał z danego kanału do wyjścia słuchawkowego. Zasadniczo niemal wszystkie złącza wejściowe i wyjściowe mają postać gniazd TRS 3,5 mm – jedynie para wyjść głównych to gniazda „na dużego jacka”. Dzięki przełączanym tłumikom na wejściach monofonicznych zapewniono odpowiedni zapas dynamiki (headroom) do obsługi sygnałów o poziomach typowych dla systemu Eurorack.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/KORG-NTS-4-2-org.webp)
W każdym kanale znajdziemy także potencjometr wysyłki efektowej (send); niezależnie od pokładowego procesora efektów dla kanałów oraz globalnego, NTS-4 oferuje możliwość podłączenia efektora zewnętrznego. Oprócz złącz analogowych, mikser uzbrojono we wbudowany interfejs audio USB-C oraz wyjście MIDI. Czyli – wracając do sytuacji ze wstępu – na upartego można zrezygnować z interfejsu, o ile jednak wystarczą nam parametry próbkowania w NTS-4, to jest 48 kHz/24 bity.
Cena opisanego mikserka wyznaczona została na 219 euro.
