Marek Korbecki
Muzyk, realizator nagrań i dźwięku live
Info
ADAM HALL Group GmbH
tel: +48 732 350 711
www.adamhall.com
Napisz Email
Palmer Monicon - nowa seria kontrolerów monitorów
Wydaje mi się, że praca w studiu z jednym zestawem monitorów jest możliwa, ale na odpowiednie rezultaty można liczyć pod dwoma warunkami. Po pierwsze primo, muszą to być monitory godne zaufania, po drugie primo, realizator powinien doskonale znać ich brzmienie i wpływ na sound finalny.
Dlatego warto dysponować też odsłuchem alternatywnym, który pozwoli sprawdzić, jak się miks prezentuje na systemie o odmiennych właściwościach. Jednak zabawa w przepinanie kabli to generalnie słaby pomysł. Na szczęście, istnieją „zabawki” zwane kontrolerami monitorów. Ich rola zasadniczo sprowadza się do zamiennego przełączania odsłuchu pomiędzy systemami różnego typu. Oferuje je wielu producentów, a wśród nich marka Palmer, należąca do grupy Adam Hall. W artykule tym opowiem Wam o kilku tego rodzaju urządzeniach, które właśnie trafiły do katalogu jej produktów.
![]()
Rzeczone analogowe kontrolery tworzą rodzinę Monicon, obejmującą cztery modele. Są to Monicon XL G2, S G2, M G2 oraz L G2. Skojarzenie z „rozmiarówką” np. odzieżową jest tu jak najbardziej na miejscu. Domyślacie się zapewne, że chodzi nie tyle o gabaryty, co o funkcjonalność poszczególnych kontrolerów. Zaczniemy od najprostszego. S-ka to w zasadzie regulator poziomu. Dysponuje tylko jednym stereofonicznym wejściem na gniazdach RCA i takim też wyjściem. Jedyną funkcjonalnością, jaką oferuje oprócz sterowania głośnością odsłuch, jest jego monofonizacja.
![]()
Model M wyposażony jest w parę wejść combo, uzupełnionych stereofonicznym wlotem na wtyk jack 3,5 mm. Zestaw złącz wyjściowych jest taki sam – 2 x XLR plus mini jack. Oprócz funkcji monotonizacji M-ka udostępnia nam możliwość przyciszania (Dim) oraz wyciszania (Mute) odsłuchu. Z „rasowymi” kontrolerami monitorów zaczynamy mieć do czynienia począwszy od modelu L.
![]()
Tutaj do dyspozycji mamy już trzy stereofoniczne tory wejściowe – na gniazdach combo, aux na złączach RCA/jack 3,5 mm plus Bluetooth. Te dwa ostatnie mają własny regulator poziomu. Tory wyjściowe również są trzy, dwa stereo i jeden mono, wszystkie na XLR-ach. Do tego wyjście słuchawkowe z niezależną regulacją poziomu.
![]()
XL to, co oczywiste, model najbardziej wypasiony. Nie dość, że ma dwa wloty stereo – co prawda na TRS-ach, ale jednak – i wejście aux (w podobnej konfiguracji, jak w modelu L), to jeszcze te ostatnie można wykorzystywać zamiennie z wejściem cyfrowym S/PDIF. Kontroler oferuje trzy stereofoniczne pary wyjść na symetrycznych TRS-ach, monofoniczne wyjście sumy, np. do subwoofera, dwa wyjścia na słuchawki i, jako jedyny w rodzinie, mierniki poziomu oraz – uwaga! – korelacji. Dzięki temu ostatniemu możemy skontrolować, czy nasz miks nie jest zbyt rozstrzelony po kanałach, a tym samym nie sprawia problemów fazowych, co będzie skutkowało „dziwnym” brzmieniem przy odsłuchu monofonicznym.
Wszystkie opisane urządzenia zaprojektowano w Niemczech, a znajdziecie je – przypomnę - w ofercie Adam Hall Group.
