
Marek Korbecki
Muzyk, realizator nagrań i dźwięku live
Info
AUDIOSTACJA sp. z o.o.
tel: +48 (22) 122 53 00
www.audiostacja.pl
Napisz Email
HeadRush AUTOTUNE VX5 - lekarstwo na fałsze
Nie oszukujmy się, mało który artysta potrafi śpiewać absolutnie czysto, bez „boków”. To właśnie dlatego swego czasu pojawił się prawdziwy hype wokół AutoTune’a firmy Antares. Podejrzewam, że oprogramowanie to, jeśli nie uratowało kilku karier, to na pewno zaoszczędziło wielu cennych godzin pracy w studiu. Podczas nagrań odkryto również czysto kreatywny potencjał tej technologii, a efekty takiego jej wykorzystania można usłyszeć m.in. w przeboju „Believe”, który nagrała Cher.
Ponoć był to pierwszy przypadek zastosowania algorytmu korekcji intonacji – bo tak chyba należy po polsku określać jego działanie – w historii muzyki. Z czasem technologię tę zaimplementowano w procesorach sprzętowych, co oznaczało możliwość przeniesienia jej na scenę i użycia w czasie rzeczywistym. Jednym z urządzeń, gdzie na pokładzie pracują algorytmy AutoTune’a, jest HeadRush AUTOTUNE VX5, który pojawił się w ofercie Audiostacji.
Procesor ten ma postać modułu, który wykonawca może umieścić na podłodze przed sobą i włączać w żądanych momentach. Mikrofon wokalisty podłącza się za pośrednictwem gniazda XLR, powiązanego z pokładowym preampem, zdolnym dostarczyć zasilanie fantomowe +48V. Pracą korektora intonacji steruje się za pomocą dwóch pokręteł – Retune Speed oraz Humanize. Jednak VX5 to nie tylko „doktor od fałszów”. W jego trzewiach zaszyto także procesor harmonizacyjny, pozwalający „dośpiewać” głosy harmoniczne, generowane w czasie rzeczywistym, z uwzględnieniem zadanej tonacji lub wysokości dźwięków generowanych przez podłączony instrument, np. gitarę czy klawisz.
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/HeadRush-AUTOTUNE-VX5-1-org.webp)
Co więcej, do dyspozycji użytkownik ma procesor efektów, a ten potrafi wytwarzać efekty pogłosowe i opóźnieniowe, a także zapanować nad dynamiką przetwarzanego głosu. Natomiast w przerwach pomiędzy utworami, gdy artysta komunikuje się z publicznością, może użyć trybu Talk Mode.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/Headrush-VX5-2-org.webp)
Po skonfigurowaniu parametrów pracy urządzenia ustawienia możemy zapisać w postaci presetów w jego pamięci, gdzie czeka aż 250 komórek. 99 z nich zajęte jest przez presety fabryczne. Wybór presetów może się odbywać za pomocą przełączników nożnych albo też, jeśli gramy np. z podkładem muzycznym, przy wykorzystaniu komunikatów MIDI.
Ale i to nie koniec, jeśli chodzi o funkcjonalność urządzenia. HeadRush AUTOTUNE VX5 może bowiem pełnić też zadania interfejsu audio, konwertujący sygnał z częstotliwością próbkowania 48 kHz i w 24-bitowej rozdzielczości. Umożliwia mu to port USB. Urządzenie wyposażone jest też w wyjście analogowe XLR oraz słuchawkowe.
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/HeadRush-AUTOTUNE-VX5-2-org-1.webp)
Jeśli miewacie problemy z wstrzeleniem się w tonację podczas koncertów, warto zaopatrzyć się w takiego „pomocnika”. A kupić go można u dystrybutora marki HeadRush, w firmie Audiostacja.
Gdzie kupić?
Dystrybucja w Polsce:
Pon - Pt: 09:00 - 17:00
